Reklama

Czy miejski monitoring jest skuteczny?

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Internet (zdjęcie poglądowe)

Czy miejski monitoring jest skuteczny? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W trakcie ostatniej sesji Rady Miasta radni zapoznali się z informacją na temat stanu bezpieczeństwa w mieście. Zwrócono też uwagę na działanie miejskiego monitoringu.

Za nami sesja Rady Miasta, na której obecni zapoznali się ze stanem bezpieczeństwa w mieście w 2017 roku. W debacie na ten temat wspomniano m.in. kwestię miejskiego monitoringu. Mariusz Chudek, pytał Komendanta Powiatowego Policji Leszka Misiaka o możliwość obsadzenia stanowiska przy monitorach przez kogoś, kto zajmowałby się wyłącznie spoglądaniem na obraz z kamer. Czy jest to w ogóle możliwe?

- Jeśli coś się zdarzy, jest to odnajdywane i potwierdzane na kamerach monitoringu. Czy jest szansa, że monitoring będzie prowadzony na bieżąco, co zwiększyłoby poczucie bezpieczeństwa mieszkańców? - zapytał radny

Odpowiadając na pytanie radnego Komendant zauważył, że policja nie ma wystarczającej liczby pracowników, by móc ich oddelegować jedynie do obsługi monitoringu. Nie pozwala na to stan kadrowy w komendzie, jednakże kamery nie są pozostawione same sobie.

- Monitoring znajduje się na dyżurce, gdzie przebywa dyżurny wraz zastępcą. Dodatkowo w newralgicznych momentach do jego obsługi są kierowani wyznaczeni przeze mnie policjanci - powiedział komendant. - Mogę mnożyć przypadki, w których za pomocą monitoringu udało się ustalić sprawcę wykroczenia, czy odtworzyć przebieg zdarzenia drogowego, znaleźć osobę zaginioną przemieszczającą się po mieście. Kamery służą też, aby szybciej dyslokować służby do miejsc w których wymagana jest interwencja policji - dodał.

Zdaniem komendanta brak oddelegowanych pracowników obserwujących jedynie obraz zarejestrowany kamerami miejskiego monitoringu, oprócz braków kadrowych, jest spowodowany także zwykłym pragmatyzmem.

 - Gdyby przy monitoringu siedział 24 godziny na dobę pracownik policji, który miałby pod sobą około 200 kamer, to myślę, że po ośmiogodzinnej pracy rozbolałaby go głowa. Przyjmuje się, że na jedną osobę powinno przypadać 12 kamer. Mając sto kamer można policzyć, ile osób powinno fizycznie oglądać ten monitoring. Myślę, że nawet obecnie kamery są wykorzystywane w rozsądny sposób - powiedział Leszek Misiak.

Miejski monitoring tworzy obecnie około sto kamer, kupionych przez miasto w dwóch transzach. Pierwsza z nich licząca 64 sztuki ulokowana została na skrzyżowaniach ulic znajdujących się w mieście, trasach wylotowych z Łukowa i innych miejscach publicznych. Kolejne kamery ulokowano m.in. w miejskim parku i w pobliżu ulic Browarnej oraz Piłsudskiego. Policjanci liczą na kolejne tego typu inwestycje, uwzględniające miejsca sugerowane przez mundurowych. Monitoringiem mają zostać objęte m.in. tereny niedaleko dworca kolejowego.



UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE