Najgorzej to zacząć robić wyjątki. Nie ma sensu by dzieci w jednych szkołach się tłoczyły, a w innych był luz. Dotarła do nas petycja mieszkańców ul. Brzóski, którzy chcą być przypisani do „czwórki”. To jednak nie ma sensu, bo dzieci z Klimeckiego będą przypisane do „trójki”, a mają bliżej – powiedział burmistrz.
Będzie brane pod uwagę miejsce zamieszkania, a nie zameldowania. A to, że się dziecko zamelduje u babci należałoby zgłosić do sądu rodzinnego, że dziecko zostało porzucone przez rodziców.