AKTUALIZACJA z godz.. 13.30
Póki co policja nie znalazła ani broni ani śrutu. - Zatrzymano natomiast dwóch mężczyzn, którzy znajdowali się w pobliżu miejsca gdzie mogło dojść do postrzelenia chłopca - mówi podinsp. Dudzik. To 37- letni i 26-letni mieszkańcy Łukowa. W czasie zatrzymania obaj byli pod wpływem alkoholu.
Ranny w głowę 14- letni Filip jeszcze nie był operowany. W szpitalu jest z nim mama.
Dwóm kolegom 14-latka nic się nie stało.
AKTUALIZACJA z godz. 15.00
14-letni Filip jest już po zabiegu. Wszystko przebiegło pomyślnie