Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla gości. To Dwernicki jako pierwszy trafił do siatki i objął prowadzenie. Gospodarze nie zamierzali jednak łatwo oddać pola i jeszcze przed przerwą doprowadzili do wyrównania.
Początek drugiej połowy również należał do Motoru. Gospodarze zdobyli drugą bramkę i wyszli na prowadzenie 2:1. Dwernicki znalazł się w trudnej sytuacji, ale młodzi zawodnicy pokazali charakter i nie zamierzali się poddawać.
Goście ruszyli do odrabiania strat i odwrócili losy spotkania. W końcowej fazie meczu Dwernicki zdobył trzy bramki z rzędu, zapewniając sobie zwycięstwo 4:2 i niezwykle cenne punkty na wyjeździe.
– Co to był za mecz, co za emocje! Zaczęło się świetnie, bo to my jako pierwsi strzeliliśmy bramkę i objęliśmy prowadzenie. Gospodarze zdołali jednak wyrównać jeszcze przed przerwą, a tuż po niej dorzucili drugie trafienie i wyszli na prowadzenie. Nie załamaliśmy się jednak. Pokazaliśmy prawdziwy charakter i ogromną chęć przełamania złej passy w meczach wyjazdowych. Ruszyliśmy do odrabiania strat, strzeliliśmy trzy bramki z rzędu i odwróciliśmy losy tego spotkania – podsumował trener Damian Czub.
Zwycięstwo w Lublinie pozwoliło Dwernickiemu zdobyć pierwsze punkty w meczu wyjazdowym. Szczególnie cieszyć może sposób, w jaki zespół zareagował na niekorzystny wynik i potrafił odwrócić losy spotkania.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.