Ale zaczęło się od prowadzenia gości. - Popełniliśmy błąd z lewej strony boiska. Wykorzystał to zawodnik gości i trafił do siatki - mówi szkoleniowiec.
Jego zespół wyrównał niedługo po zmianie stron. W końcowej fazie Szymon Mucha zagrał do Krystiana Gryglaka, a ten trafił do pustej bramki. Dla strzelca gola to pierwsze trafienie po przenosinach z Pogoni II Siedlce. W 66 minucie żółto-czerwoni prowadzili. Mucha odzyskał piłkę, wyprzedził obrońcę i trafił obok wychodzącego bramkarza.
- Zagraliśy bardzo dobrze w defensywie. Popełniliśmy jeden błąd i straciliśmy gola, ale w pozostałych fragmentach dobrze bronilismy. W ofensywie wykorzystaliśmy swoje okazje. Cieszy to, że konsekwentnie broniliśmy dobrego wyniku. Myślę, że zasłużyliśmy na zwycięstwo - dodaje.
Orlęta Łuków - Tomasovia Tomaszów Lub. 2:1 (0:1)
Bramki: Gryglak 55', Mucha 66' - Gierała 10'.
Orlęta: Żmuda - I. Rudź, Borkowski (55' Bas), Pachnio, Jaworski, Młynarczyk, Mućko, Mucha (85' Kłoda), Gryglak (80' Zduńczyk), Charczuk (68' Warowny), Jastrzębski (75' Bartnikowski).
Do Hanny
22 sierpnia o godz. 16:00 początek kolejnego spotkania.
Orlęta zmierzą się na wyjeździe z Bugiem Hanna. - Spodziewam się wyrównanego spotkania. Dojdzie do starcia dwóch równorzędnych ekipy. Myślę, że będzie to mecz momentów. Kto je lepiej wykorzysta, zdobędzie punkty - mówi Syga.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.