reklama
reklama

Lublinianka rozbiła Orlęta. Show Bartłomieja Konecznego

Opublikowano:
Autor:

Lublinianka rozbiła Orlęta. Show Bartłomieja Konecznego - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

SportLublinianka pewnie pokonała beniaminka z Łukowa aż 5:0, a głównym bohaterem meczu został Bartłomiej Koneczny, który zdobył cztery gole po wejściu z ławki.
reklama

Gospodarze od początku przejęli inicjatywę, spychając Orlęta do głębokiej defensywy. Już w 12. minucie padł pierwszy gol – efektowny strzał Krystiana Ziętka z woleja odbił się od poprzeczki i przekroczył linię bramkową. Choć piłka szybko wróciła na boisko, trafienie zostało uznane po sygnalizacji sędziego asystenta. Lublinianka mogła szybko podwyższyć prowadzenie. Okazje mieli m.in. Wojtowicz i Giletycz, ale brakowało skuteczności.

Z czasem tempo gry spadło, a goście zaczęli odważniej atakować. Orlęta miały kilka prób, m.in. groźne uderzenie głową Kuby Prachnio czy niecelny strzał Maksymiliana Mućko, jednak bramkarz gospodarzy Sebastian Ciołek nie dał się pokonać.

Kluczowym momentem meczu była 56. minuta, kiedy na boisku pojawił się Bartłomiej Koneczny. Dwanaście minut później rozpoczął swój koncert strzelecki - po akcji z lewej strony i dobitce dał Lubliniance drugiego gola. Potem było już tylko lepiej.

reklama

W 79. minucie Koneczny popisał się szybkim rajdem po podaniu Szymona Podlipnego i podwyższył na 3:0. Chwilę później skompletował hat-tricka, wykorzystując dogranie z rzutu rożnego i zgranie głową od Chyły. Mimo że mecz był już rozstrzygnięty, rezerwowy napastnik nie powiedział ostatniego słowa.

W 85. minucie po kolejnym prostopadłym podaniu, tym razem od Świebody, Koneczny sprytnie ograł bramkarza i obrońcę. Jego strzał odbił się od poprzeczki, ale sędzia liniowy zasygnalizował, że piłka przekroczyła linię bramkową - tak jak przy pierwszym golu. Cztery trafienia w nieco ponad 20 minut – to występ, który długo zostanie w pamięci kibiców Lublinianki.

Na uwagę zasługuje także symboliczna rywalizacja braci Wadowskich. Kacper, zawodnik Lublinianki, mierzył się z wypożyczonym do Orląt Jakubem.

reklama

Lublinianka Lublin - Orlęta Łuków 5:0 (1:0)
Bramki: Ziętek 8', Koneczny 67', 79', 81', 85'.
Orlęta: Żmuda - Borkowski, Goławski (82' Krasnodębski), Prachnio, Szymecki (70 Jakimiński), Szeląg, Dajos (70' Charczuk), Młynarczyk (62' Bas), Szustek, J. Wadowski, Jastrzębski (46' Mućko).
Żółte kartki: Szeląg, Dajos.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo