Pierwsza część meczu nie układała się po myśli łukowian. W ich grze brakowało dokładności, odpowiedniego tempa i skuteczności w ofensywie. Olimpia wykorzystała swoją szansę i schodziła na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.
Po zmianie stron kibice zobaczyli jednak zupełnie odmieniony zespół Orląt. Gospodarze szybko doprowadzili do wyrównania, a zdobyta bramka dodała im pewności siebie. Z każdą kolejną minutą coraz mocniej naciskali na rywali, przejmując inicjatywę i stwarzając następne sytuacje podbramkowe.
Ostatecznie Orlęta Łuków wygrały 7:1. Na listę strzelców wpisali się Miłosz Ambroziak, Adam Grula, Tymon Mąka, Kacper Sulej i Leon Bogusz, a dwukrotnie do siatki trafił Wojtek Wierzejski.
Trener Jakub Bas nie ukrywał, że pierwsza połowa była daleka od oczekiwań sztabu szkoleniowego. Jednocześnie podkreślił, jak dużą zmianę przyniosła przerwa i jak ważne okazały się zaangażowanie oraz radość z gry.
– Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była zdecydowanie poniżej oczekiwań. Dużo niedokładności, brakowało tempa i konkretów pod bramką rywala. Po przerwie zobaczyliśmy jednak zupełnie inne Orlęta. Już na początku drugiej połowy zdobywamy bramkę, a chłopcy łapią wiatr w żagle – powiedział szkoleniowiec łukowskiej drużyny.
Jak zaznaczył trener, po wyrównaniu jego podopieczni coraz skuteczniej przejmowali kontrolę nad spotkaniem i ograniczali możliwości ofensywne przeciwników.
– Z każdą minutą coraz mocniej naciskamy, nie pozwalając rywalowi swobodnie wyjść z własnej połowy. Dużo faz przejściowych i sytuacji, które są dla nas kolejnym materiałem do pracy – ocenił Jakub Bas.
Mimo wysokiego zwycięstwa sztab szkoleniowy nie zamierza spoczywać na laurach. W dalszej pracy zespół będzie koncentrował się między innymi na utrzymywaniu się przy piłce, wyprowadzaniu akcji spod presji przeciwnika oraz szukaniu możliwości zagrania za linię obrony.
Największą satysfakcję trenerowi przyniosła jednak postawa zawodników i ich zaangażowanie na boisku.
– Ogromne serducho zostawione na boisku przełożyło się na siedem bramek. Najważniejsze, że była pasja, zaangażowanie i radość z gry – podkreślił szkoleniowiec.
Trenerzy Orląt Łuków, Jakub Bas i Marcin Pogonowski, podziękowali również Olimpii Okrzeja za spotkanie, doceniając nieustępliwość rywali.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.