Reklama

Reklama

Aleks Kaliński: Starałem się dawać jak najwięcej

Opublikowano:
Autor:

Aleks Kaliński: Starałem się dawać jak najwięcej - Zdjęcie główne

fot. Kamil Sulej

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W nowym sezonie w Orlętach Łuków zabraknie Aleksa Kalińskiego. Zapraszamy na wywiad z byłym już graczem ekipy Macieja Sygi.

Reklama

ROZMOWA z Aleksem Kalińskim, byłym zawodnikiem Orląt
Starałem się dawać jak najwięcej

Dlaczego zdecydowałeś się na odejście z Orląt?

- Wracam mieszkać do Lublina, więc logistycznie niemożliwe, żebym dojeżdżał 90 km w jedną stronę na treningi. Nie jestem w stanie tego pogodzić. Niestety.

Trudno było podjąć taką decyzję?

- Oczywiście. Dla mnie to wielka szkoda. Spędziłem w Orlętach bardzo fajny czas. Mieliśmy świetną atmosferę w drużynie. Bardzo dużo się nauczyłem i poznałem wielu przyjaciół. Bardzo dziękuję trenerom i kolegom z zespołem.

Będzie grał w piłkę?

- Na ten moment wrócę do Orła Czemierniki i postaram się pomóc w rozgrywkach Klasy Okręgowej. Życzę każdemu z Orląt powodzenia i przede wszystkim zdrowia.

To właśnie w Łukowie zacząłeś grać w IV lidze...

- Wiele osób pewnie myśli, że to niewielka różnica w porównaniu z Klasą Okręgową, ale tak naprawdę to spory przeskok. Mi się bardzo podobało mimo że nie zawsze szło po mojej myśli.

Ale byłeś ważną postacią zespołu...

- Nie chciałbym sam oceniać swojej przydatności. To mogą powiedzieć trenerzy. Starałem się dawać jak najwięcej, strzeliłem pięć goli. Wraz z drużyną osiągnęliśmy nasz cel, czyli wygraliśmy grupę spadkową w IV lidze.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy