Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Krzywda: W rocznicę "Cudu nad Wisłą"

kultura Gmina Krzywda uczciła 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej.

IAS 24

Opublikowano: 18 sierpnia 2020 05:41 | Aktualizacja: 18 sierpnia 2020 05:41

W sobotę 15 sierpnia w kościele parafialnym w Okrzei odbyła się uroczysta msza święta, po której przedstawiciele władz samorządowych z wójtem Krzysztofem Wardą i radnymi złożyli wiązanki kwiatów i zapalili znicze na grobie 10 nieznanych żołnierzy poległych pod Okrzeją w 1920 roku.

 

 

 

Kulminacyjnym momentem wojny polsko-bolszewieckiej była bitwa w obronie Warszawy. W opinii historyków to druga w dziejach, obok bitwy pod Wiedniem z 1683 roku, potyczka toczona z przeważającym udziałem polskiej armii, która miała decydujący wpływ na kształt polityczny Europy.

 

 

 

Kluczową rolę w tej batalii miał manewr Wojska Polskiego oskrzydlający Armię Czerwoną, przeprowadzony przez Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego, a wyprowadzony znad Wieprza o świcie 16 sierpnia. Przełamanie obrony przeciwnika przez 14 Dywizję Piechoty, operującą z okolic Dęblina w kierunku Garwolina, 16 DP działającą w rejonie Kłoczewa i Okrzei oraz 21 Dywizję Piechoty Górskiej, która po zdobyciu Kocka ruszyła w kierunku Wojcieszkowa i Łukowa, umożliwiło rozbicie lewego skrzydła przeciwnika i wyjście na tyły wojsk atakujących Warszawę.

 

 

 

Na terenie obecnej gminy Krzywda operowała w dwóch kolumnach przede wszystkim 16 Dywizja Piechoty. Kolumna zachodnia maszerowała przez Grabowce, Leopoldów, Kłoczew i Żelechów, zaś główna kolumna szła od Jeziorzan przez Okrzeję, Starą Hutę po Dwornię.

 

 

Po porannych, zwycięskich walkach pod Charlejowem i Krzówką i rozbiciu dwóch pułków rosyjskich, jedna z kolumn około południa przekroczyła na południe od Okrzei tor kolejowy linii Dęblin - Łuków usiłując na próżno nawiązać kontakt z inną kolumną. Pod Okrzeją 66 Kaszubski Pułk Piechoty w brawurowym ataku rozbił nieprzyjaciela, biorąc kilkudziesięciu jeńców. W potyczce pod Okrzeją odznaczyli się dwaj dowódcy plutonów - sierżant Teodor Łukowicz i plutonowy Teofil Bierzk.

 

 

Obaj zostali odznaczeni srebrnymi krzyżami orderu "Virtuti Militari“. Pod Okrzeją, w rejonie Górek zginęło co najmniej 10 polskich żołnierzy, którzy zostali pochowani w dwóch mogiłach w rejonie drogi z Grabowa Szlacheckiego do Ryk i linii kolejowej Dęblin - Łuków. Ich prochy ekshumowano w listopadzie 1932 roku i pochowano na cmentarzu parafialnym. W miejsce pochówku został ustawiony granitowy pomnik z krzyżem i symbolem orła białego.

 

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

    Elwira

    Cześć panowie, mam na imie Elwira 25 lat. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowane osoby zapraszam do kontaktu. Więcej moich zdjęć można zobaczyć na moim profilu : http://milepanie.pl/elwira05

  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -1

    czytelnik

    potyczka toczona z przeważającym udziałem polskiej armii,????? Czy nic się autorowi nie pomyliło?