Zostawił nieprzytomną żonę na mrozie, wcześniej ją dotkliwie pobił. Według sądu to nie było zabójstwo Doszło między nimi do karczemnej awantury, bo... zgubili klucze. Skończyło się tragedią: Michał M. brutalnie pobił żonę, a później zostawił ją na podwórku na mrozie. Kiedy zorientował się, jaką wyrządził krzywdę kobiecie, na pomoc dla 39-latki było już za późno. (...)