Sadzonki były częścią zwycięskiego projektu Budżetu Obywatelskiego Miasta Łuków, który zakładał zwiększenie zieleni miejskiej.
Na stronie urzędu w związku z tą sytuacją można przeczytać następujący wpis:
Ludzie co z Wami?!
Zaledwie po miesiącu róże posadzone na ul. Wereszczakówny znalazły „nowego” właściciela. Miłośnikowi cudzej własności życzymy… szybkiego zwiędnięcia roślin, albo co najmniej notorycznego kłucia kolcami…
A tak na poważnie jesteśmy oburzeni kradzieżą i dewastacją wspólnej przestrzeni Przypominamy jednocześnie, że sadzonki są częścią zwycięskiego projektu #ŁukowskiBudżetObywatelski, zakładającego zwiększenie zieleni miejskiej, na który głosowały setki mieszkańców. Choć skala kradzieży nie jest może znacząca, uważamy, że trzeba być bezdusznym, by zniszczyć coś, co cieszy oko dziesiątkom osób
reklama
Apelujemy o dbanie o to, co nasze. Nie pozwólmy, by złośliwość zdominowała to, co może sprawiać radość. Mamy też nadzieję, że sprawca kradzieży choć trochę poczuje się winny.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.