Reklama

Reklama

Spłonęła stodoła. Mariusz Gryczka: to było podpalenie

Opublikowano: 27 marca 2021 07:32
Autor: Łukasz Prusak

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje łukowskie - Nie było jak tego ratować. Trzeba było poczekać, aż spłonie - mówi rolnik ze Starego Jemielnika.

Reklama

Mariusz Gryczka jest kawalerem. Gospodaruje na 10 hektarach. Hoduje byki na ubój. - Dla mnie wystarczy, ale rodziny bym z tego nie wyżywił - przyznaje.

Tej feralnej nocy spał jak zabity. W środku nocy zbudził go krzyk matki. Panią Władysławę chwilę wcześniej zbudził dziwny trzask. Starsza pani mówi, że ma płytki sen. Gdy wyjrzała przez okno, zobaczyła stodołę w płomieniach. Bratowa pana Mariusza już łączyła się z dyżurką straży pożarnej. Według domowników pierwszy zastęp pojawił się niemal błyskawicznie, bo po 8 minutach.

-  9 marca tuż przed godziną 1 w nocy w Starym Jamielniku zapaliła się drewniana stodoła. Do akcji gaśniczej  ruszyli zawodowi strażacy z Łukowa, druhowie z OSP Jedlanka, OSP Szyszki, OSP Rosy, OSP Stoczek Łukowski, OSP Zgórznica, OSP Stara Róża - relacjonuje bryg. Paweł Wysokiński oficer prasowy straży pożarnej w Łukowie. W sumie działało osiem zastępów. Płonęła drewniana stodoła kryta eternitem, stojąca na posesji w sąsiedztwie innych budynków. Zagrożona ogniem była obora.- Dobrze, że strażacy się uwinęli, bo i ona by spłonęła i jeszcze mój kurnik - chwali druhów Władysława Gryczka. 

Straty są duże

Po ugaszeniu ognia strażacy przystąpili do rozbiórki spalonej konstrukcji drewnianej. Wywozili ze spalonej stodoły słomę oraz siano i dogaszali je na zewnątrz. W pożarze spłonął traktor Ursus C-360, śrutownik z osprzętem, 16 ton zboża, 50 bel siana, 20 bel słomy.  Straty  wyniosły około 80 tys. zł.

Według strażaków przyczyną pożaru prawdopodobnie było podpalenie. - To na pewno było podpalenie - nie ma wątpliwości Mariusz Gryczka. - Choć nikogo za rękę nie złapaliśmy - podkreśla. 

Na szczęście z pomocą sąsiadowi ruszyli mieszkańcy gminy Stoczek Łukowski. - Dostałem paszę dla byków - przyznaje pan Mariusz. To jednak kropla w morzu potrzeb.

- Spłonęły wszelkie sprzęty rolnicze potrzebne do pracy na roli.  Zbliża się wiosna i praca na polu bez odpowiedniego sprzętu nie będzie ona możliwa. Prosimy bardzo o jakąkolwiek pomoc, ponieważ utrzymujemy się tylko z pracy na roli. Potrzebna jest każda pomoc finansowa oraz materialna - zboże, siano, słoma - apeluje pan Mariusz. 

 

Każda pomoc się liczy

 

Jeżeli ktoś chciałby wspomóc pana Mariusza, proszony jest o kontakt: Mariusz Gryczka Stary Jamielnik 39 21-450 Stoczek Łukowski, tel.: 507 396 215

Wpłaty: 10 1020 1260 0000 0802 0197 9012

 

ZOBACZ MATERIAŁ WIDEO 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (10)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +1 / -1

    JA

    Uderz w stół a nożyce się odezwą.

  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

    czytanie z poplątaniem,

    Obraz skacze góra dół a droga redakcja śpi i ma się dobrze.

  • 2 miesiące temu | ocena +3 / -1

    Pkp

    Cały majątek w jednej stodole, ciekawe..

  • 2 miesiące temu | ocena +4 / -4

    JA

    Szkoda że temu człowiekowi ręka nie zadrżała jak podpalał. Tylko zniszczył dorobek kilkudziesięciu lat ciężkiej pracy. Jeśli czuł się gnębiony to trzeba było pójść na policję. Gdzie była rodzina do pomocy??? Wstyd. Wstyd.

    • 2 miesiące temu | ocena +4 / -2

      Ktos

      Jakiej pracy chyba z wizeinia ten dorobek był

    • 2 miesiące temu | ocena +4 / -2

      Jamielnik

      Wstyd to wasza rodzina zebrajaca o każdy grosz i te wasze posty kto taki mądry jest o jakim człowieku mówicie ze podpalił o Panu M bo nie było jego wielki biedak z 10ha nic nikomu nie udowodniono ale jaśnie państwo wyrok wydało żenada a co do rodziny co miała zrobić na Wasze za strasznie

  • 3 miesiące temu | ocena +7 / -6

    Jamielnik

    To było podpalenie, za rękę nikogo nie złapaliście ale człowieka na sumiieniu macie przez to gnębienie jak wam nie wstyd tak kłamać i żebrać wstyd wstyd. Mam nadzieję że nie zaznacie spokoju do końca życia

  • 3 miesiące temu | ocena +5 / -3

    Lku

    Wystarczyło ubezpieczyć. Tak wogóle to bardzo pakowna ta stodoła była. Podpalaczem napewno jest ktoś z bliskiego sąsiedztwa

  • 3 miesiące temu | ocena +13 / -0

    Fiukówka

    Nasza wieś przez 2 miesiące żyła w strachu znam ten ból

  • 3 miesiące temu | ocena +8 / -2

    hakjer

    któraś reklama wam się cały czas rozwija i zwija przez co obraz skacze góra dół. Weźta to naprawta bo się tekstu nie da przeczytać