Teraz w dolnej części obiektu pozostał już właściwie tylko ZM Wierzejki, a na piętrze działa sklep z produktami pochodzenia chińskiego.
Mieszkańcy zauważają, że proces „wyludniania” galerii trwa od dłuższego czasu. Najpierw zniknęły sklepy z odzieżą i bielizną, później punkty usługowe. Właściciele lokali informowali, że ruch jest coraz mniejszy, a utrzymanie działalności w takim miejscu zwyczajnie przestaje się opłacać.
Choć pojawiają się pomysły na nowe przedsięwzięcia, na razie trudno mówić o jakimkolwiek ożywieniu. Puste witryny i zasłonięte szyby witają klientów, którzy wchodzą do środka. Nie wiadomo, jak długo w tej sytuacji przetrwa sklep Wierzejek.
Jak myślicie, dlaczego takie doinwestowane budynki w centrum z licznymi kiedyś sklepami zwijają się?
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.