50-letnia mieszkanka Łukowa natrafiła w mediach społecznościowych na ofertę pracy w popularnej sieci supermarketów spożywczo-przemysłowych.
Klikając w załączony tam link wypełniła formularz zgłoszeniowy. Po chwili skontaktowała się z nią rzekoma przedstawicielka firmy rekrutującej i poinformowała o konieczności założenia cyfrowego konta finansowego. Dodatkowo 50-latka w ramach rekrutacji miała wykonywać zlecone jej zadania, polegające na fikcyjnych zakupach internetowych. Za prawidłowo wykonane zadanie kobieta otrzymywała przelewy na cyfrowe konta - informuje asp. szt. Marcin Józwik z KPP Łuków.
50-latka otrzymała kilka wpłat po kilkadziesiąt złotych, jednak jednocześnie sama przelewała pieniądze na wskazane konta bankowe oraz wykonywała przelewy „na telefon”.
- Dodatkowo kobieta generowała, przekazywała i zatwierdzała kody Blik. Rzekoma przedstawicielka firmy rekrutującej mówiła 50-latce, że pieniądze zostaną jej zwrócone, a transakcje są elementem szkolenia. Niestety kobieta uwierzyła w jej zapewnienia i wpłaciła ponad siedem tysięcy złotych ze swoich oszczędności. Jednak po kilu transakcjach wpłacone pieniądze „nie wróciły” na konto 50-latki. Wówczas kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustów i powiadomiła o tym łukowskich policjantów - dodaje asp. szt. Marcin Józwik.
Policja apeluje o ostrożność i zdrowy rozsądek. Wyjątkowo atrakcyjna oferta pracy, zamieszczona na portalu społecznościowym może okazać się oszustwem. Szczególną ostrożność powinno wzbudzić żądanie opłat wstępnych np. za szkolenia czy aktywację konta - uczciwy pracodawca tego nie wymaga.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.