reklama

Policjanci ustalili sprawcę, który mógł doprowadzić do katastrofy na torach. Jeszcze chodzi do szkoły

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: mo

Policjanci ustalili sprawcę, który mógł doprowadzić do katastrofy na torach. Jeszcze chodzi do szkoły - Zdjęcie główne
Autor: KPP Łuków

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje łukowskieŁukowscy kryminalni ustalili osobę odpowiedzialną za niebezpieczne zdarzenie na torach kolejowych w Jedlance. Dwa pociągi towarowe najechały na leżące na torach betonowe bloki. O mało nie doszło do tragedii.

Jak się okazało, to 12 letni chłopiec zepchnął z nasypu na tory betonowe elementy dawnego peronu. Dziś 24 września w obecności rodzica 12-latek przyznał się do tego czynu. Zgromadzone w tej sprawie materiały policjanci przekażą do Sądu Rodzinnego i Nieletnich w Łukowie.

 
 - Bezpośrednio po zdarzeniu, do którego doszło we wtorek na szlaku kolejowym w Jedlance, łukowscy policjanci zajęli się ustaleniem jego szczegółowych okoliczności, a przede wszystkim osoby odpowiedzialnej za ten czyn. Policjanci sprawdzali każdy ślad i każdy sygnał w tej sprawie – informuje Marcin Józwik, oficer prasowy Komendy Policji w Łukowie. 

Skrupulatna analiza poczynionych ustaleń, ogromne zaangażowanie i determinacja łukowskich kryminalnych pozwoliła na ustalenie danych osoby odpowiedzialnej za wtorkowe zdarzenie.

reklama

 - Okazało się, że to niebezpieczne zdarzenie zostało spowodowane przez 12-latka z powiatu łukowskiego. Ustalony przez kryminalnych chłopiec, dzisiaj w obecności rodzica został rozpytany i przyznał się do tego czynu – dodaje Józwik. 

Jak ustalili policjanci, chłopiec przechodząc w pobliżu torów kolejowych zepchnął nogami z nasypu betonowe fragmenty konstrukcji dawnego peronu. Spadające z góry elementy upadły na tory. Dodatkowo 12-latek ułożył na torach kilka kamieni.

 - Teraz zgromadzone w tej sprawie materiały zostaną przekazane do Sądu Rodzinnego i Nieletnich w Łukowie. Nawet osoba, która w chwili popełnienia czynu nie ukończyła 13 lat, podlega przepisom o postępowaniu w sprawach nieletnich. W przypadku 12-latka odpowiedzialnego za zdarzenie na szlaku kolejowym w Jedlance, Sąd Rodzinny i Nieletnich ustali, czy jego zachowanie jest przejawem demoralizacji i może zastosować wobec chłopca środki wychowawcze – podsumowuje asp. szt. Marcin Józwik.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo