Gwiazda z naszych stron
Skolim, czyli Konrad Skolimowski urodził się 9 października 1996 roku w Łukowie, a dzieciństwo spędził w Hucie-Dąbrowie w gminie Krzywda, gdzie chodził do szkoły podstawowej. Do swoich rodzinnych stron często wraca i chętnie się do nas przyznaje. Skolim należy obecnie do najpopularniejszych polskich wykonawców muzyki tanecznej. Jego popularność widać po liczbie koncertów i publiczności, która przychodzi na jego występy, a także liczbie wyświetleń jego piosenek w internecie.
Wytrwale czekali
Koncert Skolima w Krzywdzie miał rozpocząć się o godz. 22. Artysta tego dnia miał jednak aż pięć koncertów, dlatego do Krzywdy dotarł nieco później. Publiczność cierpliwie czekała. Po całym dniu imprezy dożynkowej nikt nie wracał do domu, bo wszyscy chcieli zobaczyć występ „Króla Latino”.
Sznur samochodów
W niedzielny wieczór 23 sierpnia od Łukowa w stronę Krzywdy jechał sznur samochodów. Fani przyjeżdżali na koncert z różnych miejscowości. W Krzywdzie ruchem samochodów sprawnie kierowali strażacy z gminnych jednostek OSP.
Całe rodziny
Przed sceną zebrały się całe rodziny. Była młodzież, rodzice z dziećmi, mieszkańcy gminy i goście z sąsiednich miejscowości oraz Łukowa. W oczekiwaniu na Skolima publiczność bawił zespół Refleks.
Przyleciał helikopterem
W końcu na ciemnym niebie pojawiły się światła helikoptera. Wszyscy się ucieszyli, że Skolim i jego zespół, w tym gitarzysta Luxon, są już w Krzywdzie. Wylądowali na boisku przy szkole i po chwili artysta przyjechał swoją limuzyną na plac Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Krzywdzie.
Po krótkim odpoczynku w specjalnym namiocie i przywitaniu z rodziną oraz władzami gminy Krzywda, Skolim wyszedł na scenę. Chwilę wcześniej zagrał na niej na akordeonie jego wujek, Ryszard Matyjasek. Zagrał dla Skolima i świetnie mu to wyszło. To ostatecznie potwierdziło, że Konrad talent ma w genach, bo wywodzi się z muzykalnej rodziny.
W bucie ortopedycznym
Skolim wystąpił bez gipsu, ale miał na nodze specjalny but ortopedyczny. Kulę, którą przez chwilę się wspierał, odrzucił na początku koncertu. Dzięki ortopedycznemu butowi, podobnemu do butów na narty, mógł stać podczas śpiewania. Na czerwonym tronie, który został ustawiony na scenie, Król Latino siadał tylko na krótko, żeby przez chwilę odciążyć kontuzjowaną nogę. Skąd ta kontuzja?13 sierpnia Skolim miał wypadek podczas koncertu w Rewalu. Spadł ze sceny i skręcił staw skokowy. Jednak mimo kontuzji zagrał większość wcześniej zapowiedzianych koncertów. W Krzywdzie również nie mogło go zabraknąć.
Wspólne śpiewanie hitów
Przez chorą nogę Skolim nie mógł tańczyć tak, jak zwykle, ale nie przeszkodziło mu to w dobrej zabawie z publicznością. W pewnym momencie zszedł ze sceny do swoich fanów i razem z nimi śpiewał. Co chwilę przekazywał mikrofon kolejnej osobie.Pod sceną bawiły się wszystkie pokolenia. Wokalista zaśpiewał największe przeboje, a razem z nim śpiewali fani, którzy większość tekstów znają na pamięć. Wieczór rozbrzmiewał rytmami hitów: „Wyglądasz idealnie”, „Temperatura”, „Daj mi jedno słowo”, „Nie dzwoń do mnie mała” i najnowszego przeboju „Czy będziesz moją Love?”.
Nie przestańcie marzyć!
Na zakończenie Skolim podziękował fanom za tak liczną obecność. - Wielkie dzięki, że byliście. Dużo zdrowia, szczęścia, miłości, bogactwa i żebyście się nie zmieniali, nie starzeli i żebyśmy się razem bawili jeszcze 35 lat. Pięknie dziękuję! Dodam jeszcze jedną rzecz. Ile do Huty jest z Krzywdy? 8 km? 10 km stąd? Ja tam marzyłem… marzyłem… więc i wy nie przestawajcie marzyć! – zwrócił się do fanów.
Jego gitarzysta Luxon, znany z czerwonych dredów na czubku głowy i fajnych solówek powiedział do publiczności o Skolimie:
- Od miesięcy, a właściwie od pięciu lat, powtarzał mi, że chce zagrać w Krzywdzie. Pokazywał mi, gdzie mieszkał. To było jego marzenie. Dzisiaj to marzenie się spełniło. Zobaczcie, pomimo kontuzji nie odwołał koncertu. Przyjechał do was. Zróbcie hałas dla Skolima! – wołał ze sceny Luxon.
Apel o pomoc dla Martyny Dawidek
Skolim zaapelował także o pomoc dla Martyny Dawidek. 30-latka z Huty Dąbrowy, mama dwójki małych dzieci, 15 lipca tego roku została ciężko ranna w wypadku. Nadal jest w bardzo poważnym stanie, a jej rodzina robi wszystko, by pomóc jej wrócić do życia i sprawności. Na portalu Pomagam.pl trwa zbiórka na jej rehabilitację i leczenie.
- Wiecie, że jedna z nas, Martyna Dawidek, uległa wypadkowi. Martyna i dzieciaczki walczą o życie i zdrowie. Dzieciaczki są w troszkę lepszej kondycji, natomiast Martyna potrzebuje dużo naszej pomocy. Zróbmy wszystko, żeby było jak najpiękniej. Pomóżmy, bo to jest jedna z nas. Oby jej dzieciaczki były zdrowe! I ona też musi wrócić do pełnej sprawności. Dla Martyny Dawidek wszystkiego, co najpiękniejsze, dużo zdrowia i niech każdy dzisiaj, po tej naszej imprezie, udostępni zbiórkę, a jak ktoś może wrzucić też kasę, no to cóż - jest wielkim człowiekiem! – apelował muzyk.
Na scenie z rodziną
Na zakończenie Skolim zaśpiewał i zatańczył na scenie z rodziną i znajomymi.
- Zbierzmy się wszyscy w kółko. Zatańczmy ten numer! W internecie nas skrytykują, ale cóż oni nam mogą zrobić, jak nas jest siła? Zróbcie hałas! – wołał Skolim.
- I zróbcie hałas dla mojego kochanego wujka Rysia Matyjaska, całej rodziny z Łukowa i dla mojej babci Skolimowej - Grażyny Barbary. Dziękuję też za wszystkie pozytywne komentarze, za to, że stajecie za mną murem! - dziękował artysta.
Jak u siebie
Trzeba przyznać, że koncert Skolima w Krzywdzie to był absolutnie niezapomniany wieczór i wspaniałe zakończenie tegorocznych dożynek w Krzywdzie. Konrad Skolimowski czuł się tam "u siebie" i wiele razy wspominał czas, kiedy mieszkał w Hucie Dąbrowie. Zażartował nawet, że pierwsze 17 rzędów na widowni to znajome twarze i szczególnie pozdrowił te osoby! Skolim potrafi stworzyć fajną więź z publicznością, którą szanuje i docenia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.