Na prześwietlenia tomografem czy na rezonans magnetyczny i gastroskopie czeka się pięć miesięcy, a nawet pół roku w łukowskim szpitalu. Nowe zasady pogorszą sytuację. – Bez wyników opóźni się diagnoza i zmniejszą się szanse na wyleczenie. To jest po prostu skandal – mówi dyrektor SPZOZ w Łukowie Mariusz Furlepa. W 2022 roku uruchomiono pracownię rezonansu magnetycznego wartą ponad 5 mln zł, a w 2024 i 2025 roku przebudowano SOR i doposażono pracownie diagnostyczne za 12,3 mln zł.
Ortopedia wyposażona po zęby czeka
Jak podkreśla, ograniczenia finansowe NFZ oraz niższe wyceny świadczeń uderzają także w rozwijany w szpitalu nowy pododdział ortopedii. Choć inwestycja została pozytywnie oceniona przez resort zdrowia w systemie IOWISZ (to skomplikowany informatyczny system oceniania wniosków inwestycyjnych) jako zasadna i potrzebna, NFZ miał przyznać stawki nawet o połowę niższe niż w innych placówkach. Szpitale powiatowe, w których obok chirurgii działa ortopedia i rehabilitacja dużo zyskują.
– Ortopedia jest wyposażona po zęby, żeby wykonywać zabiegi i na tym zarabiać. A mimo to wyceny są o połowę niższe – wskazuje dyrektor. Obawia się dużych strat z tego powodu i nie wyklucza wystąpienia z pozwem przeciwko NFZ.
Chce walczyć, bo istnieje ryzyko ograniczenia liczby zabiegów w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej oraz mniejsze możliwości finansowe rozwoju oddziału, który miał być jednym z filarów szpitala. Remont pomieszczeń na ortopedię kosztował 1,95 mln zł i był współfinansowany przez powiat oraz gminy. Miasto Łuków przyznało na prośbę starosty na ten cel 274 tys. zł.
Czarny tydzień nie w Łukowie
Łukowski SP ZOZ nie brał udziału w "czarnym tygodniu" - proteście zorganizowanym przez Ogólnopolskim Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych. - Szpitale nie są od protestowania, tylko od leczenia. Jestem przeciwny, bo to może mieć niekorzystny wpływ na pacjentów i dezorganizuje pracę jednostki. Niech na tym polu działają samorządy i starosta łukowski to robi - mówi dyrektor. Ma jeszcze nadzieję, że NFZ przywróci wyższe stawki i zwiększy finanse dla szpitali.
Pod wpływem protestu, który zakończył się 24 kwietnia, NFZ przyspieszył rozliczanie nadwykonań za 2025 rok. Jak poinformowała w piątek, 24 kwietnia rzeczniczka lubelskiego oddziału Funduszu, w województwie lubelskim wypłacone zostały wszystkie zaległe należności nielimitowane i 80 proc. limitowanych. Łukowski SP ZOZ miał na koniec 2025 roku do zwrotu 16 mln zł.
Stanowisko OZPSP z 16 kwietnia w sprawie protestu szpitali powiatowych
..."Po wyczerpaniu kontraktu każde badanie jest wykonywane poniżej realnego kosztu, więc szpital do niego dopłaca. Szpitali powiatowych po prostu nie stać na wykonywanie badań ponad limit – przy obecnych stawkach każde dodatkowe badanie generuje stratę, a nieuczciwie finansowana diagnostyka pogłębia zadłużenie. Ograniczenie finansowania nadwykonań oznacza powrót długich kolejek, późniejsze rozpoznanie choroby, cięższe leczenie i gorsze rokowania. Coraz więcej pacjentów będzie wypychanych do sektora prywatnego albo skazywanych na wielomiesięczne oczekiwanie na badania, które z medycznego punktu widzenia są potrzebne na już".
Zdj. 5 mln zł kosztowała cała pracownia rezonansu, włącznie z głównym urządzeniem
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.