Podczas ostatniej sesji poruszyłem temat związany z tym placem. Jak wynika z informacji przedstawionych przez burmistrza, od maja wynajętych zostało zaledwie 11 miejsc. Pozostałych 16 stoi pustych. Można byłoby uznać, że coś w przyjętym rozwiązaniu nie zadziałało. Tymczasem burmistrz Piotr Płudowski wysnuł z tego zupełnie inny wniosek. Zasugerował mi, że być może problemu z miejscami parkingowymi wcale tam nie ma. Ciekawe, czy chociaż raz spacerował ulicami w tej okolicy.
Bo jakoś trudno mi się zgodzić z jego logiką. Czy jeśli mieszkańcy nie chcą płacić za coś, co ich i moim zdaniem powinno być ogólnodostępne, oznacza to, że tego nie potrzebują? No pewnie, że nie. To tak, jakby uznać, że skoro mieszkańcy nie kupują drogich mieszkań, to znaczy, że nie potrzebują dachu nad głową.
Miesięczny koszt wynajęcia miejsca postojowego przy Wileńskiej wynosi 100 złotych. Oczywiście netto. Dla niektórych być może to niewiele, jednak dla innych to kolejny wydatek w domowym budżecie. Wydatek zbędny. Szczególnie w czasach, kiedy mieszkańcy odczuwają rosnące koszty codziennego życia. Nie każdy chce i nie każdy może przeznaczyć prawie półtora tysiąca złotych rocznie wyłącznie na możliwość pozostawienia samochodu w wyznaczonym miejscu.
Uważam, że nasz samorząd powinien skupić się skutecznym rozwiązywaniu problemów mieszkańców, a nie szukaniu sposobów na pobieranie kolejnych opłat, które tym razem zasilą kasę upadłego niedawno Zakładu Gospodarki Lokalowej, który po miejskiej kroplówce funkcjonuje już obecnie jako spółka. Oczywiście miejski majątek powinien być wykorzystywany racjonalnie. Jednak uważam za nieracjonalne przygotowanie miejsc postojowych, gdzie większość pozostaje pusta, bo mieszkańcy wolą pozostawić auto w pobliżu w innym miejscu do tego niewyznaczonym, lecz bezpłatnym.
Na temat problemów parkingowych w Łukowie mówię od dłuższego czasu. Dotyczą one nie tylko osiedli mieszkaniowych, ale również centrum miasta. Proponuję władzom, aby zamiast przekonywać mnie w trakcie sesji, że problemu nie ma, to wsłuchać się w oczekiwania mieszkańców tych okolic. I na koniec mała refleksja dla rządzących. Jeśli na 27 miejsc wynajętych jest tylko 11, to może nie mieszkańcy nie rozumieją potrzeb miasta, lecz miasto nie zrozumiało potrzeb mieszkańców?
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.